Opowiadania erotyczne :: Zabawa w fotografie

Witam to pierwsze opowiadanie z cyklu, jeśli się będzie podobać będą kolejne.

Jestem 23 letnim facetem, który ma 1,80m wzrostu i średnią posturę, Nie jestem ani umięśniony ani też gruby po prostu jestem zwykłym facetem. Zawsze interesowała mnie fotografia, więc postanowiłem kupić aparat i zalogować się na stronę zrzeszającą modeli modelki i fotografów. Wybrałem opcję, że chce robić portrety, zdjęcia w bieliźnie i stroju kąpielowym oraz akty. Nie liczyłem, że od razu zacznę robić akty, lecz zrobić zdjęcia ładnej młodej nagiej modelce zawsze spoko. Na stronie mogły się rejestrować osoby od 18 roku życia, więc prawie każda modelka wcześniej czy później mogła pozować tam do aktu.

Po paru zwykłych sesjach portretowych nagle zauważyłem, iż napisała do mnie 18 letnia Wiki. Napisała, że chciałaby mieć sesję portretową na zasadach TFP (znaczy, że nikt od nikogo nie bierze kasy) w Lasku Wolskim a jak byłoby Ciepło to może odważyłaby się zapozować w bieliźnie, bo zawsze chciała spróbować, ale nie miała odwagi. Ze zdjęć widziałem, że jeśli Wiki ma 18 lat to wygląda bardzo młodo. Postanowiłem jednak zrobić młodej parę zdjęć, bo miałem wolne terminy.

Spotkaliśmy się następnego dnia pod Krakowskim Zoo i weszliśmy do Lasku Wolskiego. Po 5 minutach spaceru zeszliśmy w bok ze ścieżki w las by nikt nam nie przeszkadzał. Gdy doszliśmy do momentu gdzie byliśmy pewni, że nikt nas nie zobaczy zaczęliśmy robić zdjęcia. Wiki była szczupłą blondynką z długimi włosami wzrost ok 1,60 m. piersi dopiero zaczęły jej rosnąć natomiast pupę miała cudowną. Wiki zapytała czy może się przebrać w białą sukienkę powiedziałem, że jasne. Chciałabym się odwrócił, ale wytłumaczyłem jej żeby się nie krępowała przecież skoro chce mieć po portretowych zdjęcia w bieliźnie. Uśmiechnęła się wtedy i ściągnęła krótkie spodenki i koszulkę. Miała cudowną białą koronkową bieliznę. Wyglądała nieziemsko. Od razu w spodniach miałem namiot, co chyba nie uszło uwadze Wiki. Kiedy ubrała sukienkę zrobiliśmy kilkanaście zdjęć portretowych i wtedy zapytałem jej czy chce te zdjęcia w bieliźnie i miałem wielką nadzieję, iż się nie rozmyśliła. Powiedziała, że chciałaby, ale się wstydzi jednak trochę. Nie wiem, co mnie tchnęło, lecz zaproponowałem, że jak chce to ja też będę w tedy w bieliźnie. Uśmiechnęła się lekko i po chwili zastanowienia stwierdziła, że raz kozie śmierć. Ściągnęła białą sukienkę i została w samej bieliźnie. Ja także zrzuciłem z siebie spodnie i koszulkę i zostałem w samych bokserkach, w których nie trzeba było się bardzo przyglądać by widzieć, że mój penis stoi na baczność. Wiki się zaczerwieniła i uśmiechnęła jednocześnie, co skwitowałem oczywiście tekstem, że jest po prostu piękną dziewczyną. Zaczęliśmy robić sesję w bieliźnie a Wiki robiła się coraz bardziej pewna siebie. Zaczęła nawet sama wymyślać pozy coraz to bardziej odważne. Nie wiem czy robiła to specjalnie, ale mój penis nie mógł tego powoli wytrzymać. W pewnym momencie Wiki zaproponowała coś, czego się nie spodziewałem. Spytała czy jak Ona ściągnie bieliznę to ja ściągnę bokserki. Nie odpowiedziałem jej tylko po prostu ściągnąłem boksy. Wiki wtedy już bez zawahania ściągnęła biustonosz i wyskoczyły jej małe, ale jakże piękne piersi a zaraz potem ściągnęła koronkowe majteczki i wtedy już kompletnie nie wiedziałem, co z sobą zrobić. Mała miała cudowną dziewiczą cipkę i zniewalającą pupę. Postanowiliśmy zrobić parę aktów, więc zajęliśmy się pracą. Po kilku fotkach, kiedy robiłem zdjęcie z bliższej odległości Wiki podeszła do mnie i zaczęła mnie całować jednocześnie swoją młodą rączką biorąc mojego penisa i poruszając nią góra dół. Byłem w siódmym niebie a nie wiedziałem, że może być jeszcze lepiej. Wiki kucnęła i wzięła mojego penisa nieśmiało do buzi. Robiła mi loda na początku powoli, ale z każdą chwilą robiła to coraz bardziej śmiało. Gdy myślałem, że zaraz wystrzelę jej cały ładunek w twarz Wiki przestała, więc postanowiłem ja wziąć się do pracy. Położyłem małą na ziemi i rozłożyłem jej nóżki i ukazała mi się dziewicza różowiutka cipka. Powoli zacząłem ją lizać, co ewidentnie podobało się Wiki, ponieważ już po chwili zaczęła mruczeć i lekko jęczeć. Kiedy już z niej lały się soczki postanowiłem zaryzykować. Wstałem i wycelowałem penisa w jej cipkę. Nie protestowała a wręcz kiwnęła głową na znak zgody. Wtedy powoli zacząłem w nią wchodzić, nie było łatwo by była ciasna bardzo. W pewnym momencie poczułem jak pęka błonka, co Wiki skwitowała piśnięciem. Postanowiłem wejść mimo to głębiej i już po chwili mój penis był cały w niej. Powoli zacząłem się w niej poruszać. Wiki miała z tego powodu coraz więcej przyjemności. Niewiele czasu trzeba było by Wiki doszła. Wygięło ją wtedy jak kotkę zaraz potem ja już byłem prawie na końcu, więc wyszedłem z niej i włożyłem jej penisa do buzi. Po chwili cały ładunek wylądował w Wiki ustach, co ku mojej uciesze Wiki połknęła. Uśmiechnęła się do mnie i zaczęliśmy się ubierać.

W drodze powrotnej gadaliśmy jakby nic się nie stało. Wiki prosiłabym jej wysłał wszystkie zdjęcia i żebym nie publikował na swojej stronie tylko tych aktów. Obiecałem jej, że nie będę nic publikował bez jej zgody. Pożegnaliśmy się i obiecaliśmy sobie, że kiedyś wyskoczymy jeszcze na jakąś sesję zdjęciową

60%
7592
Dodał Marabest 15.03.2019 07:10
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Uległam szantażowi - gwałt zbiorowy

Uległam szantażowi - gwałt zbiorowy
Mąż był za granicą. Nudziłam się, w Internecie znalazłam ogłoszenie jakiegoś pana proponującego excytującą zabawę. Spotkałam się z nim na kawie – dobrze zbudowany przystojny 40-latek, jak się przedstawił „Piotr”, prezes jakiejś nieznanej mi firmy. Zgodziłam się przyjść do niego na noc. Tam niespodziewanie spotkałam było jeszcze kilku panów. Była to szalona noc, alkohol, koka, sex był brutalny, kamerki na ścianach filmowały orgię. Podniecona, pijana... Przeczytaj więcej...

Szofer córki

Miał być fajny dzień bo córka wyjeżdżała z koleżankami na wakacje. Planowaliśmy z żoną miło spędzić wieczór. Wstałem i poszedłem do okna. Popijając kawę śmiałem się jak Weronika biega i się pakuje do auta. Co chwilę coś przekładała i walczyła z bagażami. Ogólnie miały jechać w piątkę w połowie lipca ale przez pandemię plany zostały odwołane a ten wyjazd pojawił się spontanicznie i okazyjnie. Ogólnie dwie odpadły i jechały w trójkę. Pojechała swoją korsiną... Przeczytaj więcej...

Majteczki koleżanki

Był letni wakacyjny poranek, około godziny 10. Spałem sobie, aż nagle obudził mnie dźwięk SMS od mojej kolezanki "Hej, wpadniesz dzisiaj do mnie, możesz nawet teraz", bez chwili zastanowienia umyłem się, ubrałem, i poszlem do niej. Za jakieś 15 minut byłem na miejscu. Zadzwoniłem dzwonkiem, i moim oczom ukazała się Kasia - moja kolezanka Hej - powiedziałem Hej, wchodz pójdziemy do mojego pokoju Gdy byliśmy już na miejscu, Kasia oznajmiła, że idzie do sklepu i czy bym czegoś... Przeczytaj więcej...