Opowiadania erotyczne :: Seks z przyjaciółmi cz.2

Po dwóch tygodniach wróciliśmy do SPA. Nasz wspólny apartament był cudowny. Dwie sypialnie dwie łazienki, wspólne duże łożę i na środku wielkie jakuzzi.

Długo wybierałem bieliznę dla Olgi i miałem nadzieje, że będzie dobrze na niej leżeć. Strasznie byłem też ciekaw jaką dostanie od przyjaciela moja żona Anna.

Byliśmy faktem umówionych wymiennych zakupów wszyscy podekscytowani. Zaraz po obiedzie wypiliśmy kilka drinków i wróciliśmy szybko do apartamentu. Dziewczyny z prezentami zniknęły w łazience. Długo tam siedziały, kąpały się, rozmawiały głośno śmiały. Świetnie się tam bawiły, a my jak te łosie czekaliśmy w salonie racząc się whisky. Pozapalaliśmy świece zrobiliśmy fajny nastrojowy klimat i cierpliwie czekaliśmy. W kocu wyszły zawinięte w hotelowe szlafroczki. Musiały im się zakupy podobać, bo były strasznie zadowolone. Chyba żeby nie stchórzyć od razu też wskoczyły na wielkie łożę zrzuciły z siebie zbędne okrycia.

Z ulgą przyjęłyśmy fakt, że na obie nasze zakupy pasowały, jak ulał. Bartek kupił dla mojej żony bieliznę BodystockingF224. Była świetna, jej duże piersi zostały schowane za czarną siateczką połączoną na udach i biodrach paseczkami z seksownymi pończochami. Jej łono zakrywały koronkowe stringi. Nie mogłem oderwać od niej oczu. Podniecała mnie swoim wyglądem. W dodatku eksponując tak śmiało teraz swoje wdzięki doprowadzała mnie do szaleństwa.

Słyszałem jak Bartek głośno przełknął ślinę. Przeniosłem wzrok na Olgę, dla której wybrałem BodystockingG300. Też miała pończoszki z paskami, ale góra była zupełnie inna. Jej mniejsze piersi okrywała koronka, ale przez środek ciała przebiegła gorsetowa plecionka. Seksownie to wyglądało przy mniejszym biuście i jej płaskim brzuszku.

Dziewczyny przybrały kilka póz, które musiały wcześniej właśnie przy śmiechach w łazience ćwiczyć. Pokaz był niesamowity i myślę, że obaj mieliśmy ogromne wzwody.

Po czym zeskoczyły i ponownie zawinęły się w szlafroczki.

Widząc nasze rozczarowanie zapewniły, że się jeszcze nam pokażą.

Olga podeszła do mnie i dała długiego buziaka w policzek, dziękując za zakup. Jej dłoń powędrowała na moje ucho pieszcząc je zalotnie. Szepnęła mi, że czuła się bardzo seksownie.

Anna chyba podziękowała podobnie, bo obaj byliśmy troszkę zmieszani, zawstydzeni i jeszcze bardziej podnieceni. Zerwałem się i dolałem nam najpierw whisky do opróżnionych gorączkowo szklanek. Zreflektowałem się też szybko i nalałem dziewczynom wina.

Pijąc alkohol rozmawialiśmy na różne tematy jednak atmosfera wyjątkowego pokazu nas nie opuściła. Dziewczyny zgodnie z obietnicą, gdy zaczęliśmy myśleć o jakiś tańcach pierwsze weszły na prowizoryczny parkiet i znów nam się pokazały w pełnej krasie.

Po kliku minutach erotycznego pokazu zaczęły się wygłupiać i normalnie tańczyć. Jednak się nie zakryły. Wyglądały bardzo erotycznie. Starałem się początkowo nie gapić na Olgę. Jednak później już otwarcie cieszyliśmy się pięknym widokiem obu Pań. Widziałem w ich spojrzeniu, że się na to zgadzają i im się to podoba. Zaczęliśmy więc nową grę. Specjalnie powoli wodziliśmy wzrokiem po kształtach obu dziewczyn. Naszym żoną ta zabawa wyraźnie się spodobała. Ściągnęliśmy koszule i teraz do połowy rozebrani tańczyliśmy z naszymi seksbombami. Były prawie nagie, a nawet miałem wrażenie, że w tych ciuchach jeszcze seksowniejsze. Patrzyłem na swoją żonę mając świadomość, że jest w bieliźnie kupionej przez przyjaciela. Myślałem, jak musiał wyobrażać sobie dokładnie jej kształty, byłem pełen podziwu jak dobrze ją dobrał. Podniecało mnie to. Cieszył mnie też mój zakup, bo Olga wyglądała równie ponętnie.

Dziewczyny się rozbrykały na dobre. Ściągnęły nam też spodnie nie zrażone naszymi wzwodami w bokserkach. Anna przyniosła dwie buteleczki żelu do masażu naszej ulubionej firmy lovestim. Zaczęły nacierać nasze gołe torsy tymi olejkami, w powietrzu uniósł się przyjemny zapach malin.

Było to rozkoszne, gdy wolno tańcząc śliskie dłonie Anny nacierały mi ramiona, klatkę piersiową i plecy. Jej dłonie cudownie teraz śliskie zalotnie skradały się w stronę moich bokserek. Olga robiła podobny masaż swojemu mężowi. Chcieliśmy się zrewanżować tym samym, ale dziewczyny odmówiły. Byłem już cały w olejku, gdy wpadły na pomysł by zasłonić nam oczy. Zaraz, gdy zaległa ciemność poczułem, jak żona ściąga mi spodenki. Mój penis w stanie zwodu teraz zalotnie się majtał. Byłem ciekaw czy Olga to widzi. Oczywiście pewnie musiała, ale bałem się odezwać, żeby ich nie spłoszyć.

Poczułem cudowny masaż na podbrzuszu i usłyszałem śmiech naszych żon. Było dobrze.

Anna ujęła moje dłonie i nalała na nie żel. Po czym położyła je sobie na gołych teraz już piesiach. Dziewczyny musiały ściągnąć nasze prezenty i były gołe. Moja wyobraźnia szalała żałowałem, że nic nie widzę.

Z rozkoszą ją masowałem, czułem, jak ma naprężone z podniecenia sutki. Słyszałem
i czułem, że tuż obok jest Bartek z Olgą. Byliśmy z żoną już cali cudownie natłuszczeni,
a nasze dłonie zwiedzały ciała potęgując doznania. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu dziewczyny w pewnym momencie się zamieniły miejscami i poczułem dotyk Olgi. Początkowo na plecach potem przylgnęła do mnie i pieściła mi klatkę piersiową. Poczułem jej piersi na plecach. Nie wiem co mnie bardziej podniecało fakt, że żona przyjaciela przytula się do mnie naga czy to, że pewnie właśnie teraz on pewnie pieści się z moją żoną. Powoli się odwróciłem i drżące ręce położyłem na jej odsłoniętych ramionach. Teraz ona się odwróciła do mnie plecami i opierając się o mnie pozwoliła swobodnie dotknąć swoich piersi.

Marzyłem o takich zabawach od lat. Anna wróciła znów do mnie zamieniając się z Olgą. One miały odsłonięte oczy i świetnie się komunikowały. Nie pozwoliły by nasza wymiana trwała zbyt długo, mieliśmy tylko zakosztować przez chwilę tej rozkoszy.

Poczułem różnice teraz w śmielszym dotyku przez Annę jak i bezpośrednim pieszczeniu penisa. Wymiany nastąpiły jeszcze kilak razy, ale zawsze na bardzo krótko po czym dziewczyny zniknęły. Usłyszeliśmy tylko oddalające się śmiechy i pluśniecie wody w jakuzzi.

Ściągnęliśmy opaski. Obaj byliśmy błyszczący od oliwki i w stanie dużego podniecenia.

Ruszyliśmy więc za swoimi paniami do kąpieli. Po drodze zgarnęliśmy tylko zapas alkoholu i wylądowaliśmy goli w pianie.

Wszyscy przeżywaliśmy, jak było fajnie, jak seksownie dziewczyny wyglądał, jakich niesamowitych doznań dostarczył nam masaż tym pachnącym aksamitnym żelem.

Anna mówiąc jak fajnie wyglądaliśmy tak naoliwieni, jedną ręką trzymała lampkę wina,
a drugą mnie pod wodą pieściła. Fantazjowałem, że Olga robi to samo.

Robiła, bo po chwili zobaczyłem, jak odstawia wino, odwraca się do mnie plecami i dosiada Bartka. Zaczęła się z nim przy nas kochać! Niewiele było widać jednak sam fakt był podniecający. Anna uśmiechała się i nie odwracając się od nich nabiła się na mnie. Fakt, że na nich patrzy w momencie, gdy się ze mną kocha tak mnie podniecił, że bałem się, że zaraz szybko dojdę. Zanurzyłem więc dłoń i dodatkowo zacząłem stymulować łechtaczkę żony by też miała szybciej orgazm. Mieliśmy go już po chwili oboje. Żona się odwróciła i zaczęła się ze mną całować. Tak poczekaliśmy na przyjaciół. Po czym dziewczyny oświadczyły, że pędzimy teraz na kolacje.
20%
7966
Dodał seksgeometria 21.10.2019 13:15
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Przegrany mecz

No i znów przegrany mecz piłki nożnej, wiedziałam już że to będzie ciekawe popołudnie... Kiedy zawodnicy mojej drużyny już zeszli do szatni, a wszyscy kibice się rozeszli do domów, ja udałam się tam gdzie miałam się stawić w razie porażki, do szatni męskiej. Ja - Ola, 18 lat, wysoka 178 blondynka, niebieskie oczy, ubrana w czarną sukienkę przed kolano, czerwone szpilki i koronkową bieliznę, biust miseczka C i jędrny, odstający tyłek. Kiedy dotarłam już do szatni, zamknęłam... Przeczytaj więcej...

Seks mężatki

Był ciepły letni wakacyjny wieczór, jak w każdą sobotę postanowiliśmy się wybrać z kolegą na dyskotekę. On wziął auto i pojechaliśmy po 22 do klubu w którym zbierała się młodzież a w szczególności gorące laseczki z całej okolicy. Jak zawsze w sobotę o tej poże musieliśmy swoje odczekać w kolejce przed wejściem, jednak po około 15 min. byliśmy już w środku. Przed nami rozciągał się duży parkiet w większości zapełniony przez wywijające tyłkami nastoletnie panienki... Przeczytaj więcej...

Szkolna dyskoteka

Czerwiec, szkoła średnia, zajęcia dobiegały już końca, za dwa tygodnie koniec nauki, rozdanie świadectw i wakacje. Postanowiono dla uczniów zorganizować w piątek dyskotekę. Miała się odbyć w szkolnej auli. Zorganizowano sprzęt nagłaśniający, jakieś migające światła dyskotekowe, napoje, kanapki. Dyrektor zezwolił na niewielką ilość alkoholu – piwo dla młodzieży, dla nauczycieli drinki. Nauczyciele przychodzili na szkolne dyskoteki co prawda przede wszystkim aby pilnować... Przeczytaj więcej...