Opowiadania erotyczne :: Wibrujące jajeczko!

Maż swoimi zakupami erotycznymi do naszej sypialni często mnie zaskakiwał jednak zwykle były to zakupy udane. Większość gadżetów przysporzyło nam mnóstwo zabawy, ale i dało sporo fizycznej rozkoszy. Ostatni zakup zaskoczył mnie jednak swoją niepozornością. Było to niewielkich rozmiarów jajeczko z pilotem. Idea zabawki jest taka, że wkłada się ją w majteczki, a za pomocą pilota można sterować jego wibracjami, które pobudzają łechtaczkę jak i całą muszelkę.

Urządzenie jest wykonane z delikatnego materiału i bardzo skuteczne w stymulowaniu, przynajmniej mojego ciała. Jajeczko nadawało się do erotycznego masażu całego ciała mimo swoich niewielkich rozmiarów jednak u nas znalazło przede wszystkim zastosowanie podczas wspólnego oglądania filmów erotycznych. Słabo na mnie działały i spędzałam przed nimi czas głownie dla towarzystwa i z ciekawości co kręci męża.

Jednak z zastosowaniem jajeczka, gdy podczas seansu mąż bawił się pilotem do niego zaczęłam czerpać przyjemność z tych erotyków. Mało tego, ten niepozorny przyrządzik doprowadzał mnie do orgazmu i za cel przyjęłam sobie nie pokazywać mężowi, kiedy dochodzę przed TV. Uwielbiałam tą zabawę, która powodowała, że miałam pierwszy cichy orgazm wieczorem jeszcze zanim zaczynaliśmy się kochać. Dawało mi to przewrotną perwersyjną przyjemność.

Uwielbiałam też, gdy byłam sama w domu wkładać ten gadżet w majteczki i przy minimalnych wibracjach czytać erotyczne opowiadania.

Jednak nie spodziewałam się, jak ostatecznie zostanie wykorzystany w naszym związku. Pewnego dnia, gdy oznajmiłam mężowi, że planuje na weekend wyjechać z przyjaciółkami do spa zgodził się bez marudzenia, ale pod jednym warunkiem. Miałam ubrać jajeczko na dzisiejsza naszą imprezę u przyjaciół i nosić je, dopóki nie pozwoli mi go wyjąc. Gdy upewniłam się, że nie żartuje, zawahałam się. Zależało mi na wyjedzie bez marudzenia partnera, ale nie byłam pewna jak ten sprzęt jest dyskretny.

Idąc po południu do sklepu zabrałam jajeczko ze sobą do kieszeni. Włączałam je i słuchałam, czy słychać wibracje, czy ktoś nie zareaguje z hasłem typu brzęczy Pani telefon.

Nic nie było słychać. Następnie ubrałam je w domu i nie mówiąc nic mężowi chodziłam z nim godzinkę wykonując codzienne czynności. Kompletnie nie przeszkadzało…aż do włączenia wibracji. Początkowo trochę sztywniałam, ale szybko odzyskałam swobodę ruchów i nawet nabrałam ochotę na seks.

Ok dam rade pomyślałam i zgodziłam się. Jestem normalnej budowy brunetką o seksownych ustach, ładnej twarzy, długich nogach i zgrabnym tyłku. Niewielkim, ale zgrabnym biuście. Podobam się facetom, ale musze do tej figury odpowiednio się ubierać, tym bardziej dziś, gdy miałam zabrać taka niespodziankę.

Ubrałam obcisłą elastyczna sukienkę, która podkreślała moja ładna fugarę, ale też dawała swobodę ruchów. Była też na tyle gruba, że zamiast stringów mogłam ubrać szersze wygodne koronkowe majteczki, które idealnie trzymały jajeczko. Zastanawiałam się czy nie zwariowałam, ale widząc wilczy uśmiech męża pomyślałam, że może sprawi nam to trochę frajdy.

Gości było sporo fajne jedzonko, piękne miejsce z ogrodem i tarasem. Dobrze się bawiłam. Pijąc wino z mężem na tarasie z przyjemnością słuchałam jego komplementów. Ciągle lubiłam, jak mnie adorował. Wtedy też poczułam delikatne wibracje co w tej chwili było bardzo miłe i erotyczne.

Pomyślałam, że to może jednak będzie wspaniały wstęp do ognistego seksu, gdy w końcu uciekniemy do domu. Nasza rozmowa stawała się coraz bardziej śmiała wraz z rosnącymi wibracjami. Miałam już ochotę na stosunek, gdy podeszła do nas inna para. Wibracje ustały, zastanawiałam się czy widać po mnie podniecenie. Rozeszliśmy się po tarasie, gdzie odnalazł mnie mój dawny dobry kolega z pracy. Lubiliśmy się i zawsze się sobie chyba podobaliśmy. Wspominaliśmy dawne śmieszne historie, potem zaczęliśmy rozmawiać o życiu. Gdy opowiadał mi o swojej nowej partnerce nawet nie wiem, kiedy rozmowy zeszły na bardziej intymne. Mąż jak by to wyczul, bo poczułam wibracje w majteczkach. Chyba sama rozmowa na mnie działała z tym przystojnym facetem, a teraz jeszcze to. Z jednej strony duża przyjemność z drugiej lekko panikowałam, że widać po mnie podniecenie.

Świetnie się rozmawiało, ale teraz to już starałam się kontrolować rozmowę i nie myśleć o seksie, o ładnym zapachu kolegi o tym jaki jest w łóżku. Szukałam męża wzrokiem, ale go nie widziałam, figlarz.

Kolega poprosił mnie do tańca, kawałek był dość wolny w przeciwieństwie do wibracji. Opadliśmy na poduchy i słuchając jego głosu, udawałam ze słucham momentami muzyki. Odpowiadałam zdawkowo przeżywając pierwszy orgazm, dość płytki, ale jednak. Poczucie ulgi, zobaczyłam męża i zaraz do niego podeszłam z uśmiechem. Pogratulowałam mu wyczucia i sprawnego doprowadzenia mnie do finału przy obcym. Uśmiechnął się cudownie mówiąc. że jemu to większą dało rozkosz. Wziął mnie za rękę i zabrał na parkiet. Przytuleni pląsaliśmy już drugi kawałek, gdy znów poczułam wibracje. Tym razem od razu intensywniejsze. Tuląc mnie i cały czas zmieniając ich rytm doprowadzał mnie do szaleństwa. Do ucha szeptał śmiałe komplementy i erotyczne fantazje. Z trudem stałam, widział to podtrzymując mnie. Czułam, że zaraz dojdę w ramionach męża i miałam w nosie czy teraz to widać.

Mąż jednak przerwał wibracje i chwycił mnie za rękę i zabrał do ogrodu. Powiedział ze znalazł cudowne miejsce na jego obrzeżu. Weszliśmy w gęstwinę brzozową, gdzie była romantyczna altanka. Pocałował mnie i następnie bez ogródek odwrócił i oparł o ławkę. Zadarł mi sukienkę ściągnął majteczki i od razu wszedł w moja rozpaloną cipke. Z każdym posunięciem coraz bardziej i głębiej mnie penetrował. Też był bardzo podniecony. Mocniej wypięłam biodra zapierając się o siedzisko wychodziłam mu naprzeciw.

Potrzebowałam tego, było mi cudownie. Rytmicznie i mocno we mnie wchodząc szybko mnie doprowadził do orgazmu. Zdałam sobie sprawę ze chyba byłam za głośna. Po cichu obrzeżami wymknęliśmy się do auta i uciekliśmy z imprezy do naszego domku. Tam mieliśmy więcej zabawek i kilka pomysłów na udaną dalsza część wieczoru.

100%
7468
Dodał seksgeometria 12.09.2019 07:11
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

ONE XXIX

Następnego dnia późnym wieczorem był sam na postoju w rynku. Czekał już dłuższą chwilę na klientów, ale niestety, nikt nie przychodził. Postanowił poczekać jeszcze z pół godziny i potem pojechać na stację kolejową, choć do przyjazdu pierwszego pociągu miał prawie półtorej godziny. Znudzony słuchał radia, gdy zobaczył jakąś zgarbioną postać zmierzającą w jego stronę. Nie wiedział kto to, kaptur zasłaniał twarz. Po sylwetce i chodzie poznał, że to kobieta. Wsiadła... Przeczytaj więcej...

Czerwony merc

Dostarczam towar do sklepów obuwniczych. Sklep zamawia w naszej hurtowni, ja dowożę towar do sklepu. Dobrze nam idzie z żoną Bożeną – ona pracuje przy telefonie przyjmując zgłoszenia i wizyty klientów w firmie, ja wziąłem na siebie dostarczanie do klientów towaru. Pewnego dnia zapomniałem dokumentów, wróciłem z trasy do firmy. Zajechałem na parking .. Szybko wybiegłem z samochodu. Trochę się wkurzyłem, bo czerwony Merc E klasy zastawił na raz dwa miejsca parkingowe... Przeczytaj więcej...

Przyjemności i interesy

To będzie historia, która szczerze nie myślałam że mnie spotka. Znaczy nie myślałam że dzięki mnie interesy mojego męża wyjdą na plus. Zacznę opowiadać. Jak już wspomniałam mój mąż prowadzi firmę, nieważne jaką, ja jestem że tak powiem w niej asystentką. Nie mam stałych godzin pracy ale mąż nie chciał sekretarki nigdy tylko mnie, a także czasami służę radą. Firma mojego męża miała wejść w bardzo dobry interes, a więc spotkanie biznesowe musiało się odbyć... Przeczytaj więcej...