Opowiadania erotyczne :: Lustro

Szum prysznica był dobrze słyszalny. Drzwi od łazienki ustąpiły bez oporu – nigdy ich nie zamykała, podobnie jak kabiny prysznicowej. Stała tam, oczywiście nago i właśnie myła włosy. Kształtny, seksowny tyłeczek i delikatne piersi robiły wrażenie. Stanąłem za nią i objąłem dłońmi jej piersi. Drgnęła zaskoczona, ale nic nie powiedziała, tylko wciąż spłukiwała szampon. Przylgnąłem całym ciałem, sterczący penis znalazł sobie idealnie pasujące miejsce między jej pośladkami. Dłońmi masowałem jej piersi i drażniłem coraz twardsze suteczki, usta zbliżyłem do jej szyi by całować i kąsać. Spływająca ciepła woda po naszych ciałach potęgowała naszą przyjemność.

Powoli zacząłem się ocierać i posuwać jej pośladki, puszczając jej piersi. Sięgnąłem po słuchawkę, przestawiłem ją na silny, skoncentrowany strumień wody i skierowałem go na jej cipeczkę. Jęknęła i zaparła się o kabinę rozsuwając nogi y ułatwić pieszczoty wodą. Nie spodziewała się klapsa w cipeczkę, ale wiedziałem, że to lubi. Kolejny jęk rozkoszy tylko to potwierdził. Kolejne klapsy trafiły w cipeczkę wzbudzając głośniejsze i dłuższe jęki. Ugiąłem kolana i mój penis momentalnie spomiędzy jej pośladków trafił między jej uda. Jednocześnie kolejny klaps w wciąż wodą masturbowaną cipeczkę. Główka penisa od razu znalazła mokre z podniecenia, lekko już rozwarte wejście do jej kobiecości. Ocierałem się o nie, drażniąc ją jeszcze bardzo i nie przestając masturbacji łechtaczki wodą i kolejnymi klapsami. Jej ciężki oddech i jęki przy klapsach były pełne oczekiwania na penetrację. Ale nie wchodziłem tylko drażniłem coraz wilgotniejsze wejście gorącym, sterczącym penisem.

- Włóż… Proszę… - wyjęczała po chwili dwudziestopięciolatka.

Wtedy przerwałem pieszczoty jej cipki, zamknąłem wodę i odwiesiłem słuchawkę prysznica. Wziąłem ją za rękę i wyszliśmy do przedpokoju. Na wprost szafy z lustrem na całą wysokość pomieszczenia czekało ustawione wcześniej krzesło. Usiadłem i ustawiłem ją nad sobą, plecami do mnie, przodem do lustra. Rozsunąłem nogi rozszerzając także jej uda. Kolejny, mocny klaps spadł na jej cipeczkę, czerwoną i nabrzmiałą od wcześniejszych uderzeń zarówno mojej dłoni jak i ciepłej wody.

Chwyciwszy za biodra obniżyłem ją aż mój penis znów dotknął spragnionej penetracji cipki. Tym razem się już z nią nie drażniłem. Trzy czwarte penisa zniknęły w jej mokrej i gorącej kobiecości. Wiedziała co robić, a ja nie narzucałem tempa. Ujeżdżała mnie wpatrzona w odbicie, gdzie bardzo wyraźnie nie tylko czuła skutek każdego swojego ruchu, ale jeszcze bardzo dokładnie widziała tą coraz głębszą penetrację. Moje dłonie zajęły się jej piersiami, potęgując doznania. Jęki rozkoszy szybko połączyły się w jeden, ciągły i głośny dźwięk. Po paru minutach zaczęła przyśpieszać, wciąż nie mogąc oderwać wzroku od twardego penisa znikającego w jej cipce.

Zaczynała się zbliżać do orgazmu, jej cipka pulsowała coraz mocniej. Krzyk rozkoszy się jej wyrwał gdy niespodziewanie dostała kolejnego klapsa w łechtaczkę. Dosłownie sekundy dzieliły ją od orgazmu, a w tym momencie z mojego twardego penisa głęboko w niej wystrzeliła pierwsza salwa nasienia. Kolejny, mocny klaps wraz z moim wytryskiem doprowadziły i ją na szczyt. Jej pulsująca cipka zacisnęła się mocno na moim strzelającym penisie, uda drżały a z ust wyrwał się najgłośniejszy krzyk orgazmu jaki kiedykolwiek miała.

Znieruchomiała i oparła się o mnie, wciąż z moim penisem w cipce. Chwilę trwało nim złapaliśmy oddech.

- Dziękuję… - wyszeptała i wstała ze mnie. Patrzyła w lustro jak mój ociekający jej soczkami i moim nasieniem penis wynurza się z jej wciąż rozpalonej cipki. To był pierwszy raz gdy trysnąłem w niej. Wróciliśmy pod prysznic się umyć wzajemnie.
60%
5760
Dodał vip999 10.06.2019 18:33
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Kurwa dla Twardego

Kurwa dla Twardego
Piątego sierpnia, w czwartek wieczorem, zadzwonił telefon. Spodziewałam się rozmowy z rodzicami, którzy jeszcze nie wrócili z wczasów nad morzem.– Cześć Paula! – usłyszałam po podniesieniu słuchawki – Tu Kaśka! Imię nic mi nie mówiło. Głos bardziej dziewczęcy niż kobiecy, lecz pewny siebie. Wydał mi się dziwnie znajomy, jednak nie należał do żadnej z moich koleżanek. – Nie mogę cię skojarzyć… – rzekłam niepewnie. – Możesz mi... Przeczytaj więcej...

Koleżanka Sylwia

To już kolejne moje opowiadanie a więc od razu przejdę do przedstawienia Sylwii mojej długoletniej koleżanki. A więc jest w wieku 42 lat, ma około 170 cm wzrostu jest szczupła , średniej wielkości piersi, mega pupa i zajebiście zgrabne nogi. Często się spotykamy z naszymi połówkami resztą znajomych na różnego rodzaju imprezach, tak tez było i tym razem. Spotkaliśmy się u mojej siostry w domu na kolejną zwykłą imprezkę. Byłem ja z żoną, Sylwia z mężem oraz moja siostra... Przeczytaj więcej...

Nowa ekspedientka

Był to upalny dzień. Jedne z tych wakacyjnych dni, które uwalniają zmysły. Zwłaszcza, gdy dookoła mnóstwo fajnych dziewczyn ubranych w minimum tego co potrzebne by zakryć te słodkie miejsca, które posiadają. Właśnie w taki dzień wybrałem się na zakupy, co w moim wykonaniu kończyło się na konkretnym zakupie i powrocie do domu. Wszedłem szybko do centrum handlowego, które położone było całkiem blisko domu. Moim celem były nowe spodnie jeansowe. Sklep już wcześniej upatrzyłem... Przeczytaj więcej...