Opowiadania erotyczne :: Zjazd klasowy cz.1

W sobotę po obiedzie pojechałem na zjazd klasowy który był organizowany w restauracji małego pensjonatu pod Katowicami, to jest 80 Km od mojego obecnego miejsca zamieszkania, więc zarezerwowałem tam sobie nocleg aby wracać następnego dnia, było to pierwsze spotkanie po 20-stu latach ukończenia podstawówki. Kiedy dotarłem na miejsce przed budynkiem stała już grupka rozmawiających z sobą osób, przywitałem się ze wszystkimi i od razu zwróciłem uwagę na jedną z koleżanek-Grażynę, miała krągłe pośladki, wydatne piersi, ubrana była w bordową lejącą się sukienkę, chwilę pogadaliśmy w tej grupce, idę do środka chce mi się pić po podróży-powiedziałem, i ruszyłem w kierunku wejścia, zaczekaj, powiedziała Grażyna-pójdę z tobą, też chętnie się napiję, weszliśmy do środka w Sali stał długi nakryty stół, z boku był barek, usiedliśmy, zamówiłem dwie cole, ładne wyglądasz-powiedziałem, dziękuję, ty też niczego sobie, usłyszałem, zaczęliśmy rozmowę, dużo o sobie mówiła, jest rozwódką, ma 20-letniego syna który studiuje w Krakowie, itd. W tym czasie na stół podano tort i kawę, uczestnicy zaczęli zajmować miejsca, było około dwudziestu osób , usiedliśmy obok siebie, na stole było też wino i kieliszki zapytałem czy się napije i jakie lubi, białe wytrawne, usłyszałem, nalałem do kieliszków wina i wznieśliśmy toast za spotkanie, po kawie i torcie, towarzystwo rozeszło w małych grupkach na zewnątrz obiektu, były tam ławki i stoliki, zabraliśmy kieliszki z winem i też usiedliśmy na zewnątrz, rozmów było wiele bo to przecież minęło 20 lat, czas szybko biegł, zbliżała się kolacja, było pyszne jedzenie, po jej zakończeniu zaczęła grać muzyka, kilka par poszło tańczyć, napiliśmy się wina a ja poprosiłem Grażynę do tańca, zaczęliśmy się kręcić w jej nastrojowy rytm, delikatnie przyciskałem jej talię do siebie, czułem jej zapach, kręciła mnie, w trzecim tańcu poczułem że ona do mnie coraz bardziej się przyciska, byłem podniecony, pocałowałem ją dyskretnie w szyję i szepnąłem do ucha: masz ochotę na sex, chciałbym się z tobą kochać tak, nie mam faceta, chcę, odpowiedziała, ja mam tu wynajęty pokój bo wracam jutro, więc ja pójdę teraz a ty dyskretnie za chwilę dołączysz , mam pokój nr.4, odprowadziłem ją do stołu i dyskretnie się „ulotniłem”, w pokoju stało szerokie łóżko, był mały stolik i dwa foteliki panował półmrok bo rolety były opuszczone, szybko się rozebrałem i poszedłem pod prysznic, kiedy wychodziłem z łazienki w drzwiach stanęła Grażyna, fajny widok powiedziała poczekaj i weszła do łazienki, usiadłem na foteliku, Grażyna wyszła z łazienki owinięta ręcznikiem, wstałem z fotela, podszedłem do niej, objąłem i zacząłem całować jej szyję i ramiona, po chwili ręcznik zsunął się na podłogę, położyła się na łóżku ja obok, przytuliłem ją całowaliśmy się, masowałem jej cudowne piersi, teraz zszedłem niżej ssałem jej sutki, ścisnąłem jej piersi razem i lizałem rowek miedzy nimi, uklęknąłem obok całowałem brzuch, Grażyna wzięła kutasa do ręki i zaczęła go delikatnie ugniatać całowałem teraz jej łono, Grażyna podkurczyła uda i mocno je rozchyliła jakby na zaproszenie do minety, przesunąłem palec w jej szparce, była bardzo mokra a łechtaczka bardzo nabrzmiała, włożyłem do środka palec, była bardzo mokra wyjąłem go i oblizałem, pyszny masz soczek, chciałbym go spijać z samego źródełka, zrobimy sobie wzajemnie oral, lubisz 69, spytałem, chętnie, usłyszałem, położyłem się wygodnie, Grażyna wypięła się nad moją twarzą pochyliła do przodu i wzięła kutasa do buzi jednocześnie masując ręką jaja, zacząłem lizać szparkę, mój język tańczył na łechtaczce, wsuwałem go do środka, a ona lizała mi jajka i krocze, całą twarz miałem mokrą od jej soku, podniosła się lekko przesunęła do przodu nad kutasa, wsunęła do środka, rękami chwyciła mnie za nogi powyżej kostek, a ja miałem piękny widok, wypięty tyłek, i patrzyłem jak kutas zagłębia się w jej cipce, zsynchronizowaliśmy swoje ruchy byłem bliski wytrysku, trzymałem ręce na jej biodrach, nagle zajęczała ściskała mnie nogami, miała kilka mocnych skurczy, poczułem je na kutasie, i też wystrzeliłem kilka razy, chwilę pozostaliśmy w bezruchu, Grażyna podniosą się powoli, kutas się wysunął i opadł na brzuch, patrzyłem jak s cipki powoli wypływa moja sperma prosto na leżącego kutasa, po chwili położyła się obok i zapytała: jak ci było bo mnie bardzoooo dobrze. Mnie tak samo, starła chusteczką spermę z mojego kutasa i brzucha, przykryliśmy się kołdrą i przytuleni zasnęliśmy.

C.D.N.

80%
12464
Dodał amator2 09.04.2018 09:40
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Wakacje na wsi

Większość z nas albo i nie miała dziadków na wsi. Jeśli nawet nie miałeś czytelniku to na pewno znasz kogoś kto takich dziadków miał. Ja spędzałam u nich każde wakacje odkąd rodzice wyjechali do pracy, no może prawie każde. Mieszkali oni daleko poza miastem, daleko od zgiełku ulic, samochodów i innych nowinek ze świata. Nie że był to jakiś zaścianek ale tak atmosfera wtedy była niespotykana i dzisiaj tęsknie za tym. Jednak nie będę tu opowiadała o tym jak bawiłam się... Przeczytaj więcej...

Kelnerka Monika

Kelnerka Monika To jedna z tych historii, które częściej oglądamy w filmach pornograficznych anieżeli doświadczamy ich w prawdziwym życiu. Jednak jak pokazuje mój przypadek – czasem i taki cud się wydarzy. Całość miała miejsce kilka lat temu, podczas rodzinnego spędu w relatywnie małym mieście. Imprezka z okazji okrągłych urodzin w rodzinie, wynajęta sala w restauracji hotelowej, oddzielona od reszty restauracji. Oczywiście była także oddelegowana trójka kelnerów na... Przeczytaj więcej...

Rogacz

Bardzo długo myślałem o napisaniu tego opowiadania. Zawsze mnie coś blokowało. To moje pierwsze opowiadanie. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. A więc do dzieła… Moją żonę Magdę poznałem parę lat temu przez Internet. Kto by uwierzył. Jak można poznać kogoś przez Internet, jak widać można. Zanim jednak wzięliśmy ślub, minęło dwa lata. Po dwóch miesiącach znajomości chciałem mieć dziecko, Magda zresztą też. Od słowa do słowa wzięliśmy się do pracy... Przeczytaj więcej...