Opowiadania erotyczne :: W nowej szkole cz. 5

Sprzedawczyni kazała mi poustawiać klika par bucików , potem musiałem pozamiatać sklep , przed wyjściem dostałem od niej kilka złotych za tą pracę i kazała przyjść jutro o 10 . Powiedziała , że w sobotę nie ma szkoły i mogę dłużej popracować .
Następnego dnia pojawiłem się w sklepie jak kazała , na początku było cicho i spokojnie , potem przyszła starsza gruba kobieta chciała kupić buty na zimę .
- Robert podaj Pani te trzewiki i pomóż je przymierzyć .
Chcąc nie chcąc kucnąłem przy tej kobiecie i pomogłem jej zdjąć stare zniszczone buty , zapach jaki doleciał do mojego nosa po ich zdjęciu był okropny . Czy ona nie myje stóp - pomyślałem - ledwo mogłem wytrzymać kiedy wciskałem jej stopy w nowe buciki .
- No mocniej chłopcze wołała kobieta .
- Chyba rozmiar jest za mały proszę Pani .
- To przynieś większe .
Za chwilę wróciłem z butami o rozmiar większymi , rozbawiona sprzedawczyni tylko się uśmiechała . Wreszcie kobieta kupiła buty i wyszła ze sklepu , ja szybko pobiegłem na zaplecze umyć dłonie kiedy usłyszałem .
- Robert jesteś potrzebny .
Tym razem przyszły dwie młode koleżanki , którym z ochotą pomagałem przymierzać buty i cieszyłem się że tak długo przymierzają różne rodzaje bucików , mój zachwyt wyrażały napięte spodnie na rozporku . Jeszcze po ich wyjściu mój kutas był naprężony , nie umknęło to Pani Ani czyli sprzedawczyni .
- Chłopcze podnieciłeś się - powiedziała podchodząc do mnie i dotykając mojego rozporka .
- Prze prze przepraszam wybełkotałem zawstydzony .
Anna podeszła do drzwi zamykając je na klucz i wywiesiła kartkę przerwa , potem skierowała się na zaplecze wołając mnie abym za nią poszedł .
- Podniecają cię stopy kobiet ?
- Tak proszę Pani , ale nie wszystkie .
- A moje , co o nich sądzisz ?
Spojrzałem na jej stopy w bucikach z odkrytymi paluszkami .
- Są wspaniałe Pani Aniu .
- To zdejmij spodnie i pokaż mi jak cię podniecają .
Już bez wahania zdjąłem spodnie i majtki stałem tylko w koszulce , kobieta usiadła i bucikiem dotknęła mojego kutasa , który naprężył się jeszcze bardziej .
- Ładnie ci stoi , co byś chciał z moimi stopami zrobić ?
- Chciałbym je całować i lizać proszę Pani .
- To na co czekasz .
Klęknąłem i dopadłem ustami do jej bucików , kilka minut lizania i całowania i nie wytrzymałem z mojego kutasa wystrzeliła cała amunicja . Kobieta tylko się śmiała i kazała mi dalej lizać jej buciki , potem musiałem wylizać całą spermę z podłogi na koniec dostałem klapsa w dupę i mogłem się ubrać . Pod koniec dnia pracy do sklepu wszedł wysoki mężczyzna i podszedł do Ani całując ją w usta .
- Witaj Wiktorku .
- Czas zamykać skarbie , a co to za jeden ?
- To mój pomocnik , pomaga przymierzać buty kobietą .
- O nie mówiłaś że masz taką pomoc .
- Pracuje dopiero od wczoraj , chcesz zobaczyć jaki z niego pracownik ?
- Jasne .
- Robert podaj Panu pantofle i przymierz te drugie czarne rozmiar 44
Przyniosłem buty i kucnąłem rozsznurowałem jego pantofle i zdjąłem a potem pomogłem włożyć nowe .
- No wspaniała obsługa co jeszcze robi ?
- Liże buty zaśmiała się Anna .
- Co ?
- Robert wyliż Panu jego stare buty , szybko piesku .
Myślałem , że się zapadnę pod podłogę , ona się śmiała a on patrzył na mnie jak pochylam się nad jego butem i go liżę .
- A niech mnie wyczyści mi buty jęzorem ha ha ha .
- Jak mi lizał to się podniecił ale widać męskie go nie podniecają ha ha .
- Zamknij drzwi kochana , może co innego go podnieci ha ha ha .
Anna zamknęła drzwi i opuściła rolety . Wiktor wstał i powiedział .
- No pokaż tego swojego podnieconego kutasa , zdejmuj spodnie .
Już drugi raz dzisiaj zdejmowałem spodnie tylko tym razem wcale nie byłem z tego zadowolony i kutas mi wisiał jak kawałek skóry . Tym czasem Wiktor rozpiął rozporek i wyją swojego wielkiego kutasa i przystawił mi go do ust .
- Liż zobaczymy czy teraz się podniecisz .
Z obrzydzeniem dotknąłem go językiem był słony , facet złapał mnie za włosy i wcisną kutasa w usta a potem poruszał nim jak by mnie ruchał , myślałem , że zwymiotuję .
- Ssij go chłopczyku , tylko staraj się .

Anna śmiała się na cały głos , stawiając swojego buta na moich plecach dopychała mnie do kutasa Wiktora , nagle poczułem jak zalewa mi usta spermą , docisną mi głowę i zatkał nos musiałem to połknąć , żeby się nie udusić . Po wszystkim wyją go ze mnie .
- No i jak podnieciłeś się ?
- Nie proszę Pana - mój kutas ciągle wisiał .
- To nic popracujemy nad tym , na razie wystarczy , że mi ulżyło ha ha ha .
- Ubieraj się chłopcze i przyjdź w poniedziałek po lekcjach - dodała Anna - a my się teraz zabawimy sami Wiktorku .
80%
19958
Dodał niewolnik1967 10.08.2016 18:00
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Lusterko

Lusterko
Siedzieliśmy przy stole jedząc ostatni obiad przed wyjazdem moich starych na urlop. Ich czekały dwa tygodnie w Grecji, a mnie dwa tygodnie wolnej chaty. Nareszcie będę mógł sobie walić bez stresu i do upadłego patrząc się (w monitor, rzecz jasna) na moją ulubioną, śliczną blondynkę z długimi włosami i bardzo ciemnym i gęstym futerkiem jak sobie robi dobrze dłonią i na koniec strzela porcją białego soczku. Popatrzyłem na surówkę z sałaty lodowej, mandarynek i pestek granatu... Przeczytaj więcej...

Sekretarka

Czterdziestoparoletnia Monika była panią prezes w firmie reklamowej . Od tygodnia czekała na zatrudnienie nowej sekretarki . Była przeszła na emeryturę , teraz agencja miała przysłać nową panią . Siedząca za biurkiem Monika usłyszała pukanie do drzwi . -Proszę . Do gabinetu weszła młoda dwudziestoletnia dziewczyna ubrana w granatową garsonkę i białą bluzeczkę . -Słucham ? -Mam zostać pani prezes sekretarką , jeżeli mnie pani przyjmie . To są moje dokumenty . -Połóż... Przeczytaj więcej...

Romantycznie, deserowo , słonecznie bo wiosny brak...

Cieszyłem się, że tu jesteśmy. Wyszedłem do Ciebie ten piękny taras naszego apartamentu. Patrzyłem, jak słonce pieści twój kark, jak swym światłem odsłania brak stanika pod białą bluzką. Rozmarzony spotkałem twoje radosne oczy, zamknąłem je całując namiętnie w usta. Coraz namiętniej, wziąłem Cię na ręce i zaniosłem na duże łózko sypialni. Czekał na nas tutaj dopiero co podstawiony stół pełen smakołyków, wśród których panoszył się dzban schłodzonego wina... Przeczytaj więcej...