Historia, którą pragnę opisać wydarzyła się w lipcu tego roku. Była to 18-tka jednej z moich najlepszych koleżanek. Obecne były wszystkie moje najlepsze koleżanki (tworzyłyśmy pewnego rodzaju paczkę) i chłopak jubilatki Magdy. Czekałyśmy na kuzynów Magdy i ich kolegę, którzy mieli dotrzeć do nas z miejscowości odległej o prawie 300 km. Spóźnili się o ok. godzinę. Wcześniej wypytywałam Magdę o jej kuzynów, wiadomo: czy są przystojni, w jakim są wieku, jak mają na imię... Przeczytaj więcej...