Filmy porno, sex filmy i sex galerie za darmo
Zaloguj się | Nie masz konta? - Rejestracja!

...w Wielkim Mieście - cz.6

Dodano: 20.04.2017 22:10
Przez: JoeyTheCat
6 - Nie/gotowy.

Minęło kilka tygodni od przedziwnej sytuacji między mną a Wojtkiem i jego chłopakiem. Przez ten czas nic ważnego dla mnie się nie wydarzyło... oprócz tego, że nadszedł październik, a z nim zajęcia na uczelni.
Wcześniej nie wspominałem, ale mój kierunek studiów to architektura wnętrz. Jest to też moje hobby.
Jedną z ważniejszych decyzji jakie podjąłem przez te kilka tygodni było znalezienie sobie pracy. We Wrocławiu nie było trudne choć na początku miałem z tym nie małe problemy zważywszy na trudne rozmowy kwalifikacyjne, brak doświadczenia i brak prawa jazdy. Jednak jeszcze w październiku nie zdołałem znaleźć żadnej pracy.
Równie ciężką sytuację miałem w pokoju w akademiku, gdzie niestety musiałem mieszkać z Wojtkiem. Na całe szczęście zdążyłem poznać sporo nowych ludzi zarówno z akademika jak i ze swojego kierunku. Były to głównie dziewczyny. Nie miałem ochoty na nowe męskie (czytaj gejowskie) znajomości.
W przeciągu tych kilku tygodni zdążyłem być jeszcze kilka razy w Norze. Oczywiście przychodziłem wcześniej by móc trafić na Kacpra. Udało mi się to tylko raz. Pogadaliśmy i to sporo. Nie opowiedziałem mu o swoim przykrym incydencie. Nie chciałem żeby miał mnie za naiwnego głupka. Udało nam się także wymienić numerami telefonu i pisaliśmy od czasu do czasu.
Pewnego dnia, drugiego tygodnia zajęć wróciłem prosto do naszego pokoju. Z ulgą wszedłem do pokoju wiedząc, że Wojtek wraca dużo później. Czekała na mnie jednak zupełnie inna niespodzianka.
Zastałem w pokoju Michała, w towarzystwie Basi, co mnie zdziwiło bo nigdy u nas nie bywała. Co ciekawsze przeszkodziłem im coś w rodzaju masażu. Dokładniej mówiąc on leżał na brzuchu, a Basia siedziała na jego udach... masują mu nagie pośladki (). Było to dziwne. Czemu? Sam nie wiem. Po prostu nigdy nie widziałem czegoś takiego, a masaże widziałem już różne.
-- Przepraszam... Nie wiedziałem, że tutaj jesteście -- powiedziałem zasłaniając oczy. -- Zaraz wychodzę na miasto.
-- Nie musisz -- zaśmiała się Basia. -- To tylko masaż. Mój kochany chłopak zjechał dziś na dupce ze schodów.
-- I Basia uważa, że masaż pomoże -- wtrącił Michał.
-- To pewnie tylko pretekst żeby cię pomacać -- zaśmiałem się. Jednocześnie spojrzałem na jego jędrne, krągłe, umięśnione pośladki.
-- Pewnie tak...
-- Dobra dość tego dobrego -- Basia zeszła z Michała dając mu sporego klapsa.
Kilka minut później siedzieliśmy razem w stołówce jedząc obiad. Michał był wyraźnie zawstydzony przez to co zobaczyłem w pokoju. Starałem się dać mu do zrozumienia, że to nic takiego, uśmiechając się do niego.
Po obiedzie oni wyszli na miasto, a ja wróciłem samotnie do pokoju by pouczyć się przed powrotem Wojtka.
Zupełnie nie spodziewałem się tego co stało się później. Nie byłem nawet gotowy żeby zacząć myśleć o tych rzeczach... To stało się nagle...
Leżałem na łóżku zasypany książkami i notatkami. Był dopiero drugi tydzień zajęć, a ja miałem już kilka dość ważnych zadań do wykonania. Po chwili usłyszałem pukanie do drzwi. Ani Michał, ani Wojtek nie pukali. Pomyślałem, że może być to Monika, koleżanka z pokoju z drugiego końca korytarza. Wstałem więc i otwarłem z uśmiechem drzwi.
-- O, siema! -- To był on. Znowu.
-- Cześć Łukasz. -- odpowiedziałem sucho.
-- Jest Michał? Mam dla niego paczkę od Eryka -- wskazał zawiniątko.
-- Nie. Wyszedł ze swoją dziewczyną... i nie wiem kiedy wróci.
-- Może to i lepiej! -- Wepchał się do pokoju przypierając mnie do ściany. Nogą kopnął drzwi by się zamknęły. -- Czekałem na powtórkę.
-- Pow... -- nie zdążyłem nawet dokończyć zdania. Jego znalazły się na moich. Wsunął w nie język i zaczął mnie całować. Zastygłem w bezruchu.
Rozpiął moje spodnie, odłożywszy paczkę dla Michała na stolik przy drzwiach. Zaczął namiętnie masować mojego powoli budzącego się do życia penisa. Nie przerywał przy tym naszego pocałunku. Dopiero po chwili odwzajemniłem to co robił Łukasz i również rozpiąłem jego spodnie. Chwyciłem jego wilgotnego członka w dłoń. Był już twardy. "Szybki jest" pomyślałem.
W końcu Łukasz oderwał się od moich ust i padł na kolana. Wziął mojego kutasa w usta i zaczął go ssać... pieścić... bawić się nim. Moje zmysły wariowały. Był to mój pierwszy raz od kilku tygodni. Bałem się, że lada chwila zaleje mu usta. Musiał to wyczuć bo odwrócił mnie do siebie tyłem. To przeraziło mnie jeszcze bardziej. Nagle poczułem jego mokry gibki język pomiędzy pośladkami. Zaczął lizać mój rowek i dziurkę. Wtedy poczułem jak to jest naprawdę. To co działo we śnie było tylko namiastką prawdziwej przyjemności płynącej z rimmingu.
Po chwili wstał. Pocałował mnie i spytał czy mu się odwdzięczę.
Pchnąłem go plecami do ściany i uklęknąłem. Wziąłem jego członka mokrego kutasa w usta i zacząłem go ssać. Przez chwilę dławiłem się jego pre-ejakulatem, którego przybywało. Jego członek był większy od mojego. Smakował dość dobrze, jednak śluz psuł całą zabawę.
-- Wyliż mnie -- wysapał.
Odwrócił się do mnie dość płaskim tyłkiem. Rozchylił dłońmi pośladki. "No to do dzieła..." Mój język zaczął pieścić jego dziurkę. Bawiłem się nią jak tylko umiałem. Łukasz jęczał jak oszalały.
-- Ooo tak! Wejdź we mnie mały! -- jęknął.
Podniosłem się i wsunąłem w niego swojego małego. Jęknął ponownie. Nie było w nim tak ciasno jak w Wojtku czy Sergiuszu. Mimo to zrobiło mi się cholernie przyjemnie. Dociskając go do ściany zacząłem go posuwać. Był dość wysoki więc musiał regulować jego "wypięcie" bym mógł w nim zostać.
Łukasz w między czasie zaczął sobie walić. Nie spodziewałem się, że mój mały może dać aż tylu chłopakom tyle rozkoszy. Podniecało mnie to.
-- Zmieńmy pozycję -- powiedział drżącym głosem.
Wyszedłem z niego i zaczekałem co zrobi.
Położył się na łóżku Michała z nogami uniesionymi do góry.
Podszedłem do niego i lekko się pochylając wszedłem w niego jednym ruchem. Podobało mi się to uczucie. Łukasz dyszał bawiąc swoim ciągle robiącym się mokrym kutasem.
Po chwili doszedłem w jego wnętrzu. Opadłem na niego. Pocałował mnie i uśmiechnął się. Klepnął mnie w policzek i kiwnął głową wskazując swojego kutasa. Wyszedłem z niego i wziąłem jego pałkę do ust. Zacząłem ją ssać i pieścić. Nie minęło pięć minut kiedy Łukasz zalał mi usta. Odruchowo połknąłem jego nasienie. Było dziwnie słodkie. Smaczne. Odwzajemniłem uśmiech i zaproponowałem prysznic.
Kiedy zostałem sam wróciłem do nauki czekając na powrót Michała. W mojej głowie toczyła się walka. Czy dobrze zrobiłem, że dałem się ponieść chwili bzyknąłem Łukasza. Czy byłem gotowy? Raczej nie. Czy żałowałem? Też raczej nie. Mętlik w głowie nie pozwalał mi skupić się na nauce. Zasnąłem by odpocząć od dręczących mnie myśli.

(koniec cz.6)


Komentarze (3)
Strony: 1
yake01
07.05.2017 22:34
NO I FAJNIE
PraWiczek98
03.05.2017 00:08
Czyta się jak książkę
jeruzal6
20.04.2017 22:50
Ciekawe różnorodne ale brakuje emocji..
Fajnie piszesz..
Ciekawi Mnie ciąg dalszy ..:-)

Podobne opowiadania erotyczne

OceńOceńOceńOceńOceń
Śr. 2,00 z 7, 5674 wyświetleń
Dodano: 18.07.2016 13:15
Moje nozdrza uderzyła ostra woń prawdziwego samca. Uwielbiałem ten zapach kutasa po całym dniu pracy. Kiedy na tyle głowy spoczęła potężna dłoń przybliżająca mnie do białych bokserek, uświadomiłem sobie, że mimo wymuszonych spotkań, zaczynam czekać na tą chwilę. Jak zwykle,przez cienki materiał dobrze dopasowanej bielizny poczułem mieszaninę potu, testosteronu i perfum. Coś, co początkowo napawało mnie obrzydzeniem, stało się rytuałem na który się czeka. Moje usta...
Oceń
Oceń
OceńOceńOceń
Śr. 1,67 z 6, 12948 wyświetleń
Dodano: 05.11.2015 15:51
Witam .Chciałbym opowiedzieć historie która zdarzyła mi się stosunkowo nie dawno. Zaczeło sie standardowo od umieszczenia ogłoszenia na internecie że szukam partnera na małą przygodę. Odezwał się starszy gość po 40 napisał że chętnie się spotka tylko teraz nie ma czasu odezwie się za moment . Po jakimś czasie dostałem wiadomość że ma czas i miejsce i że ma jedno pytanie czy nie spotkałbym się na trójkąt . Na początku się obawiałem ale się zgodziłem. Umówiliśmy...
OceńOceń
Oceń
OceńOceń
Śr. 2,75 z 16, 5813 wyświetleń
Dodano: 19.10.2015 14:05
Opowiadanie jest oparte jedynie na mojej chorej wyobraźni. Zwykły szary dzień. Już od rana beznadziejny. Dwa razy wylałem na sb mleko i co za tym idzie musiałem sie dwa razy przebrać. W drodze do szkoły potknąłem się o własną nogę, upadłem prosto w wielką kałuże. Nie chciałem się po raz kolejny spóźnić, dlatego poszłem na lekcje przemoczony. Każdy się ze mnie śmiał i żartował, nawet nauczyciel miał głupkowaty uśmieszek pod nosem. Ale cóż przywykłem do bycia niezdarą...
Kategorie
Amatorki (12310)
Anal (15155)
Anime (615)
Azjatki (2981)
BDSM (1702)
Bikini (1443)
Bisex (237)
Blondynki (26061)
Brunetki (27013)
Bukakke (287)
Ciąża (187)
Creampie (1993)
Dojrzałe (2686)
Drobne (1293)
Faceci (722)
Fetysze (4507)
Fisting (681)
Gangbang (729)
Geje (1533)
Hardcore (21666)
Hentai (123)
Laski (30117)
Latex (544)
Latynoski (904)
Lesbijki (7589)
Mamuśki (7652)
Murzynki (2301)
Nastolatki (15850)
Oral (38584)
Orgie (617)
Owłosione (2554)
Pissing (241)
Polskie (560)
Połykanie (1194)
Pończochy (8484)
Puszyste (2140)
Rajstopy (891)
Rude (3772)
Shemale (401)
Squirting (450)
Stare (199)
Stopy (1205)
Striptiz (843)
Trójkąty (1992)
Wytryski (28231)
Zabawki (8452)
Znane (216)